Chleb z oliwkami
My zawsze staramy się przetwarzać to, czego mamy nadmiar. A tutaj nałożyły się na siebie dwie rzeczy: po pierwsze dawno nie piekłem żadnego chleba, a po drugie mamy w lodówce nadmiar oliwek. Kupiliśmy jakiś wielki słój, chyba litrowy i tak powoli zjadamy te oliwki, ale ich jest tyle, że końca nie widać. Pomyślałem więc, że chociaż część zużyję i upiekę chleb z oliwkami. Pomysł okazał się trafiony. Chleb wyszedł mięciutki, pięknie pachnący oliwkami i jeszcze lepiej smakujący. Delikatny posmak oliwek w świeżym pieczywie to zdecydowanie dobry pomysł.
PRZEPIS NA CHLEB Z OLIWKAMI
Chleb z oliwkami – składniki:
400 g mąki pszennej jasnej (typ 550-650)100 mąki żytniej typ 750
400 g wody
70 g zielonych oliwek
2 łyżeczki soli
2 łyżeczki drożdży instant (około 7 g)
Chleb z oliwkami – wykonanie:
Od razu Wam powiem, że początkowo chciałem zastąpić część wody (około 100 g) wodą z ogórków kiszonych. I jestem pewien, że to byłby świetny pomysł i smak chleba byłby rewelacyjny, ale jak zabrałem się za robienie, to po prostu o tym zapomniałem. Wyleciało mi z głowy. Ale jeszcze kiedyś ten pomysł zrealizuję.Wszystkie składniki oprócz oliwek łączymy ze sobą w misce. Ciasto będzie się koszmarnie kleiło, nie nadaje się do wyrabiania ręcznego. Idealnie by było gdybyście mieli robota kuchennego i wyrobili ciasto robotem. Jak nie macie, to trzeba będzie łyżką. Niezbyt długo, wystarczy 5 minut. Po tym czasie dodajemy oliwki. Takie w całości, tylko bez pestek, oczywiście. J jeszcze przez moment wyrabiamy żeby całe oliwki wniknęły w ciasto chlebowe. Przykrywamy czystą ściereczką i zostawiamy na 1 godzinę. Niech postoi, odpocznie i nieco wyrośnie.
Po tym czasie przekładamy ciasto do keksówki (ok. 31x12 cm) wyłożonej papierem do pieczenia, łyżką wyrównujemy wierzch i wkładamy do piekarnika. Włączamy grzanie (grzałki góra-dół) na około 40 stopni. W takim ciepełku chleb w foremce będzie sobie wyrastał. Musimy poczekać aż wyrośnie do samych brzegów formy. Potrwa to około 1 godziny. Następnie zwiększamy grzanie do 200 stopni i odliczamy 60 minut. Po godzinie chleb jest gotowy. Wyjmujemy go z piekarnika, wyjmujemy z foremki, odlepiamy papier do pieczenia (bo pewnie się trochę poprzykleja do chleba) i zostawiamy do całkowitego wystudzenia na kratce kuchennej. Absolutnie nie można tego chleba kroić na ciepło! Krojony na ciepło będzie się kleił do noża i nie osiągnie swojej prawidłowej struktury.
Smacznego!
Polecam również nasz przepis na chleb pszenno-żytni.
Komentarze
Prześlij komentarz
Dziękuję, że tutaj jesteś. Zostaw komentarz, napisz, co sądzisz o blogu czy o tym konkretnym przepisie. Nie zostawiaj natomiast w komentarzu linków (ani do swojej strony, ani do żadnej innej) - chyba, że kontekst rozmowy tego wymaga. Jeśli interesuje Cię zareklamowanie się na blogu, to po prostu zajrzyj do zakładki "Współpraca".